Tajemnica schroniska na Magurze. Baron postawił pomnik… teściowej

klementynówkaMiłośnicy gór dobrze znają schronisko na Magurze zwane potocznie „Klementynówką”. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ma ono nie jedną tajemnice i ciekawostkę. Dokumenty historyczne informują, że wspomniany budynek wybudował Adolf von Klobus, właściciel „Państwa Łodygowickiego”, które prawie w całości zajmowało teren pomiędzy Bielskiem a Żywcem.

Wspomniany szlachcic, po wybudowaniu pod koniec XIX wieku schroniska nazwał go „Klementynówką” na cześć swojej… teściowej. Zięć stawia pomnik teściowej! Brzmi ciekawie i na pierwszy rzut oka mało prawdopodobnie. Patrząc na dokumenty i dotychczasową powszechną wiedzę, relacje pomiędzy nim a teściową Klementyną Primavesi de Weber delikatnie mówiąc, były od samego początku mało poprawne.

Już podczas ślubu ze swoją córką, także Klementyną, teściowa wymusiła na swoim przyszłym zięciu intercyzę. Co było wyraźnym znakiem braku akceptacji dla nowego członka rodziny. Taki klasyczny obraz teściowa-zięć przetrwał przez wieki, a Klementyna matka i Klementyna córka z czasem w pamięci zbiorowej zlały się w jedną postać i dlatego co jakiś czas dostarczają historykom nowych niespodzianek.

Jednak niedawno udało się mi dotrzeć do nieznanych dokumentów tej rodziny, z których wyłania się zupełnie inny obraz stosunków rodzinnych. Oto gdy młody kapitan Adolf von Klobus zakochał się w Klementynie, stała się rzecz straszna. Jego matka Elżbieta zrobiła gigantyczną aferę finansową i uciekła. Aferzystkę szukano listami gończymi w całej c.k. Austrii. W efekcie czego sprawa małżeństwa zawisła w powietrzu. Jak się okazało, przyszła teściowa była całym sercem za zięciem.

Nie tylko, że nie zerwała zaręczyn, ale wyprawiła młodym piękne wesele. Intercyzę zaś nakazała spisać, aby… Urząd Skarbowy nie mógł zabrać im majątku na poczet długów Elżbiety von Klobus. Starszy brat Adolfa, Hugo nie miał tyle szczęścia, gdyż ze względu na błędy matki musiał czekać aż trzy lata na ożenek z baronówną Marią Prażak. W tych okolicznościach hołd oddany teściowej wydaje się być jak najbardziej uzasadniony. Dodatkowo, gdy urodziła się Adolfowi córka, nadał jej oczywiście imię… Klementyna.
źr bielsko.biala.pl
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s